Eric Ferguson złapał Nicole za zakrwawione ramię i zapytał cichym, ochrypłym głosem.
Nicole szybko wyrwała się z jego uścisku i przez chwilę milczała.
– Nie, to nie moja krew.
Po tych słowach wsiadła do samochodu i odpaliła silnik.
Skoro policja została już wezwana, to oni zajmą się resztą.
Nicole wolała iść spać do domu, niż patrzeć na Erica Fergusona jeszcze choćby sekundę!
Mroczne oczy Er






