"Rozumiem!" Noelle nie zastanawiała się ani chwili. Odwróciła się i ruszyła w stronę Damona.
Pracownicy laboratorium po drugiej stronie zawahali się na moment, zauważając, jak stabilne pozostało jej tętno. Wtedy, gdy miała już zrobić kolejny krok, zawołał: "Zaczekaj chwilę."
"Hm?" Zatrzymała się natychmiast, posłuszna jak zawsze.
Głos mężczyzny dobiegł ponownie z naszyjnika, tym razem wolniej. "No






