Noelle i Nicolas, oboje schludnie ubrani, zeszli po schodach. Eli już przybył i siedział na kanapie, kipiąc z wściekłości. Jego długie nogi trzęsły się jak osika, co wyraźnie świadczyło o jego irytacji.
– Hej, Eli! – Noelle pomachała radośnie, gdy dotarła na dół schodów.
Słysząc jej głos, Eli gwałtownie odwrócił głowę w stronę schodów. Zerwał się z kanapy i ruszył w jej kierunku, chwytając Noelle
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




