Noelle wróciła do domu – tym razem Brandon wciąż trzymał ją za rękę.
Pomimo wszystkich ostatnich lekcji etykiety towarzyskiej, "światowa" Noelle nie przywiązywała do tego większej wagi. W końcu Brandon już pocałował ją w policzek; trzymanie się za ręce wydawało się nieszkodliwe dla kogoś, kto był jej najlepszym przyjacielem.
Wchodząc przez drzwi frontowe, radośnie zawołała: "Mamo, tato, wróciłam!"






