Słowa Brandona wybuchły w umyśle Noelle niczym bomba.
Jej oczy się skurczyły i natychmiast odwróciła się, by na niego spojrzeć, z twarzą bladą z szoku.
– Zaskoczona? – Dłoń Brandona delikatnie pogładziła jej policzek, jego głos był miękki, ale przepełniony lodowatym chłodem. – Noelle, zauważyłem, że ostatnio stajesz się coraz bardziej nieposłuszna. Co to ma znaczyć? Nie wykonujesz już rozkazów lab






