"Noelle..."
Nicolas wpatrywał się w nią oszołomiony.
Nawet wyraz twarzy Brandona posępniał, gdy wycedził: "Ty naprawdę..."
Nóż w dłoni Noelle nie przebił Nicolasa – lecz jej własną dłoń.
Ostrze przeszło na wylot, całkowicie przeszywając jej rękę. Krew spływała gęstymi kroplami, cieknąc po metalu i chlapiąc na ziemię.
Noelle zatoczyła się do tyłu z bólu, jej ciało drżało, pot perlił się na jej brwi






