"Hmm?" Słysząc głos, Noelle przekrzywiła głowę z ciekawością, spoglądając znad ramienia Damona w kierunku drzwi. Eli, ubrany w sportowy strój, wyszedł z wnętrza.
Jej twarz rozjaśniła się promiennym uśmiechem, a ona radośnie mu pomachała. "Eli, dzień dobry! Co ty tu robisz?"
"Jest weekend, więc wróciłem do domu" - wyjaśnił Eli, choć jego wzrok pozostał utkwiony w Damonie i Noelle, a na jego twarzy






