**IZZY
TRZY DNI PÓŹNIEJ**
Nie mogę przestać wpatrywać się w telefon.
Zaczynałam się martwić.
Blake się nie odzywał. Cóż, to nie była do końca prawda. Oddzwaniał do mnie, ale byłam zajęta. Mijaliśmy się z połączeniami.
– Zadzwoni – mówi Dale, wyrywając mnie z zamyślenia.
Spojrzałam na niego; miał przyklejony uśmiech do twarzy.
Pracowaliśmy bez przerwy w biurze od urodzin Allie. Nie zdawałam sobie s






