BLAKE
Głowa mnie boli i obwiniam o to wszystkich.
To była dobra noc w klubie, przyszedł nawet mój ojciec. Jakoś tak wyszło, że piłem whisky z colą, nie pamiętając, jak tu trafiłem.
Otworzyłem oczy i byłem w łóżku, które nie było moje, a pokój wyglądał znajomo, ale wiedziałem, że to nie w domu watahy.
Podniosłem się na łokciach i rozejrzałem po pokoju. Wiedziałem, że już tu byłem; wszystko wydawał






