languageJęzyk

Chapter 3 Covered With Wounds

Autor: Mad Max15 maj 2025

Maya była zaskoczona słowami Adama. Droczyła się z nim: "Chłopczyku, chcesz mnie zatrzymać? Myślisz, że cię na to stać?"

Naturalnie, nie brała go na poważnie z powodu jego wieku. To było wręcz komiczne, żeby tak młody chłopiec mówił coś takiego.

Jednak zanim głos Mayi zdążył ucichnąć, Adam wyjął czarną kartę Amex i wcisnął jej ją do ręki, mówiąc: "To czarna karta bez limitu! PIN to 888888. Weź ją i kup wszystko, co chcesz!"

Maya straciła głos. Czy rodzice tego chłopca wiedzieli, że ukradł im kartę kredytową?

Zanim Maya zdołała wymyślić odpowiedź, trzy kolejne czarne karty wylądowały w jej dłoni. Pozostałe dzieci mówiły to samo: "My też mamy karty kredytowe. Wszystkie są twoje!"

Maya nie mogła dłużej powstrzymywać ciekawości. W końcu zadała pytanie, które próbowała zatrzymać: "Czy wasi rodzice wiedzą, że ukradliście im czarne karty Amex?"

Słyszała, że dzieci są uzależnione od gier online i kradną rodzicom dziesiątki tysięcy dolarów na wydatki w grach. Zastanawiała się, czy te dzieci robią to samo.

Chórem czwórka dzieci głośno się broniła: "Sami zarobiliśmy pieniądze. To nie ma nic wspólnego z tatą!"

Maya oparła dłoń na czole. Jak tak małe dzieci mogły same zarabiać pieniądze? W jakim ona żyje świecie? A może te dzieci po prostu wcześniej dojrzały?

Naprawdę miała dzisiaj pecha.

Nie tylko została pobita i wydziedziczona przez ojca, ale także spotkała tę czwórkę trudnych dzieci, które nie chciały jej puścić.

Billy uniósł brwi i zniecierpliwiony zapytał: "Skończ te bzdury. Idziesz z nami czy nie? Naprawdę myślisz, że masz jeszcze jakieś inne wyjście?"

Carl dodał: "Sprawdziliśmy cię. Wyrzucili cię z rodziny i nie masz gdzie się podziać bez pieniędzy."

Dylan napomniał uroczyście: "Uratowaliśmy ci życie i powinnaś się nam oddać. Czy tak spłacasz swoich wybawców?"

Czwórka dzieci uczepiła się nóg Mayi. Nie mogła się ruszyć, z czwórką dzieci trzymających ją przy ziemi.

Maya i tak była osłabiona z powodu pobicia, którego niedawno doznała. Teraz natarczywe dzieci tylko pogorszyły jej stan. Dopadł ją zawrót głowy i nagle zemdlała.

Adam krzyknął do swoich młodszych braci. Cała czwórka dołożyła wszelkich starań i udało im się ją złapać, zanim upadła na ziemię.

"O rany! Co jej się stało? Dlaczego tak nagle zemdlała? Jest zbyt słaba i krucha. Jak taka kobieta może służyć tacie?"

Zadyszany Billy podtrzymał głowę Mayi i powiedział: "Wszystko jedno. Wsadźmy ją najpierw do samochodu!"

Czwórka dzieci podniosła Mayę i wepchnęła ją do samochodu. Na szczęście Maya była szczupłą kobietą, która ważyła zaledwie około 40 kilogramów, co ułatwiło sprawę dzieciom.

Drzwi samochodu zatrzasnęły się.

Carl wpatrywał się w nieprzytomną kobietę leżącą na tylnym siedzeniu i nagle zauważył krew przesączającą się przez jej ubranie.

Billy też to zauważył. Krzyknął: "Hej! Dlaczego ona krwawi?"

Carl zmarszczył brwi i zapytał: "Jest ranna? Powinieneś ją zbadać."

Z dźwiękiem rozdarcia ubranie Mayi zostało rozerwane.

Billy pospiesznie uniósł ręce, gestem poddania się. Z szeroko otwartymi oczami powiedział: "Nie chciałem tego zrobić!"

Adam był zbyt nieśmiały, żeby przyjrzeć się bliżej. Droczył się z Billym: "Ty mały zboczeńcu. Już wiesz, jak rozerwać ubranie dziewczyny. Co zamierzasz robić, kiedy dorośniesz?"

Policzki Billy'ego zaczerwieniły się ze wstydu. Krzyknął na całe gardło: "Adam! To wy kazaliście mi ją zbadać! Jak możecie mnie teraz wyśmiewać! Jacy z was okropni bracia!"

Dylan wkroczył: "Przestańcie się kłócić, chłopaki. Spójrzcie, jest cała pokryta ranami!"

Pozostała trójka pospieszyła się, żeby spojrzeć. Wszyscy byli zdumieni opuchniętymi pręgami na plecach Mayi.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 3: Chapter 3 Covered With Wounds - Fajna mama i jej siedmioro dzieci | StoriesNook