Ktoś taki jak Maya nigdy nie powinien łatwo się zakochiwać. Jej status, tożsamość i odpowiedzialność, którą ponosiła, na to nie pozwalały.
Nie wspominając już o kimś takim jak Winston, który zawsze był przeciwny Mayi.
Nadszedł więc czas, aby ostrzec Mayę, żeby trzymała się z dala od Winstona.
Mayę nie obchodziło to, co myśleli inni, ani to, co myślał Eric. Wpadła prosto do środka.
Zaraz po wejściu






