Ale Winston nie wierzył, że ten facet był nikim ważnym. Nie przegrał po długiej walce z nim, a poza tym nie zostałby ranny, gdyby nie ochrona Quinna.
Winstona denerwowało, że Quinn był chroniony przez tak zdolną osobę. Utrudniało to Winstonowi zemstę na Quinnie.
Nie mógł dopuścić, by tak zdolny gość stał się jego wrogiem. Postanowił więc albo go zabić, albo uczynić go swoim człowiekiem.
Były ty






