Dzieci nie były jedynymi, które cieszyły się z mieszkania w Parkgrove Mansion. Tammy widziała, że Bob również jest w wyjątkowo dobrym nastroju.
Zwyczaj, by wszystko kręciło się wokół niej, sprawiał, że czuła się, jakby to był jej prywatny dom, a nie Roberta.
Czuła się niezręcznie, postrzegając to w ten sposób!
Kiedy Robert wychodził do firmy w ciągu dnia, ona zostawała w Parkgrove Mansion, jedz






