Tammy wtedy powiedziała: "Chcesz kontynuować?" Nawet delikatnie poklepała puste miejsce obok siebie.
Nie musiała już wyjaśniać, co miała na myśli przez te słowa.
Robert wpatrywał się w tę dłoń i wstrzymał oddech. Już nie mógł się doczekać.
W końcu, jak mógł odmówić takiemu zaproszeniu!
To silne uczucie pokusy wciąż go wciągało!
Tammy lekko uniosła się na ciele i przysunęła się bliżej niego. J






