Czy Robert miał rację? Czy Henry do niej dzwonił?
Ogarnął ją strach i nie wiedziała, jak zareagować.
Temperatura w samochodzie znacznie spadła, co jeszcze pogorszyło sytuację.
– Nie odbierzesz? – zapytał Robert ponurym, zastraszającym tonem.
Tammy bała się odebrać, ale czy miała inny wybór, skoro Robert stał tuż przed nią?
– Proszę… najpierw mnie puść… – Tammy pomyślała, że trudno będzie odeb






