Po kolacji Tammy siedziała w ogrodzie ze swoimi dwoma braćmi.
Podszedł Jimmy, żeby przynieść wino: "Steve, Otis, Tammy."
Tammy zapytała z uśmiechem: "Czy pan Taylor osobiście dostarcza wina?"
Jimmy uśmiechnął się: "To zależy komu je dostarczam."
"Skoro już je przyniosłeś, to napijmy się razem!" Tammy chciała otworzyć butelkę wina, ale Jimmy ją powstrzymał. Nigdy by na to nie pozwolił.
Wcale jej to






