Quinn zeszła ze stołu operacyjnego, drżąc ze strachu.
Bowen zrobił krok naprzód. Quinn stanęła nieruchomo, mocno obejmując rękami brzuch, jakby chciała chronić dziecko.
Bowen zatrzymał się przed nią i spojrzał na nią chłodno. "Zgodzę się na to dziecko, ale po jego urodzeniu, musisz odejść na zawsze."
Quinn podniosła wzrok, próbując spojrzeć Bowenowi w oczy, ale nie odważyła się na to, ani też n






