Otis zdjął książkę z ramienia i podniósł ją z podłogi.
Na jego twarzy nie było widać złości, zamiast tego wyglądał jak troskliwy opiekun, który przyszedł odwiedzić swoje dziecko w szkole. "Przyszedłem cię zobaczyć na lekcji."
Zelenka nie spodziewała się takiej odpowiedzi. "Po co chcesz mnie widzieć na lekcji?"
"Czy nie wiesz, że dzieci też mają na lekcjach opiekunów?" powiedział Otis, idąc w jej s






