Elsa zmarszczyła brwi, słysząc imię Quinna. Było jednak oczywiste, że go odrzuca.
– Nie poruszaj tak rozczarowujących tematów. – Potem Elsa owinęła ramiona wokół szyi Bowena i delikatnie się do niego przytuliła. Trzymała jego dłoń i wpatrywała się w nią, jakby bardzo jej się podobała. Następnie pocałowała jego czyste i zimne opuszki palców.
Koniec jej języka zdawał się po raz pierwszy smakować naj






