Kolano Tammy uderzyło z impetem o twarde płytki, wywołując okrzyk bólu.
Jednak osoba, która za nią podążała, była jeszcze bardziej niebezpieczna. Ledwo stopa Tammy dotknęła ziemi, a ból jeszcze nie ustąpił, gdy w następnej sekundzie dziecko z jej ramion zostało gwałtownie wyrwane.
"Nie!" – krzyknęła przerażona i wyciągnęła ręce, próbując odzyskać dziecko.
Mężczyzna uniósł dziecko nad krawędź da






