Twarz Bowena była nieco spięta, a jego serce głęboko zranione. Był tak zdezorientowany.
Został odrzucony przez własną córkę? Jak to możliwe?
Po tym, jak Quinn potrzymała dziewczynkę przez chwilę, ta znów zasnęła.
Tammy odetchnęła z ulgą, że dziecko wróciło. Jednak znów się zaniepokoiła, myśląc o Henrym. Zapytała Bowena: "W jakim stanie jest Henry?"
"Rak krwi," odparł spokojnie.
"Co?" Tammy była za






