Quinn wyciągnęła trzęsące się ręce i przytuliła odzyskaną córeczkę. Łzy spływały jej po policzkach niekontrolowanie, a wypełniał ją smutek i poczucie winy. "Przepraszam. Tak bardzo przepraszam... Mamusia cię zgubiła, a mamusia już nigdy cię nie zgubi..."
Tammy poczuła gorycz.
Śpiąca dziewczynka otworzyła oczy. Widząc to, Tammy radośnie zawołała: "Quinn, patrz! Obudziła się i patrzy na ciebie!"
Zas






