W pokoju dzieci jednak cała trójka nagle zaczęła płakać.
Bez względu na to, jak służąca próbowała ich uspokoić, dzieci nie przestawały płakać, co przytłaczało dziewięć służących. A na widok Bowena stały się jeszcze bardziej niespokojne.
– Co się stało? – zapytał Bowen.
– Nie wiemy. Cała trójka nagle zaczęła płakać. To dziwne – powiedziała główna służąca.
Bowen podszedł, żeby sprawdzić dzieci. Nie






