"Nic? Nie masz prawa o tym decydować."
Giselle podniosła swoje lodowate spojrzenie. "Czy jesteś mężczyzną, który ją zapłodnił?"
Bowen nic nie powiedział.
W następnej sekundzie Giselle zaatakowała go nogami, a Bowen się cofnął. Gdyby był choć trochę wolniejszy, mogłaby zmiażdżyć mu jądra.
Giselle obojętnie spojrzała na mężczyznę, który uniknął jej ataku. Wyglądało na to, że nie jest taki zły.
"Zami






