Następnego dnia Henry punktualnie udał się na wyspę Sahrani.
W sali do sekcji Bowen pobrał mu krew do badań.
Henry wyszedł na zewnątrz i czekał.
Wiedział, że Tammy wróciła do Rheinsville.
Zamiast zostać w domu, pojechała z Robertem do jego posiadłości.
Henry był w złym nastroju, stał przed oknem sięgającym od podłogi do sufitu i patrzył na zewnątrz.
Nie mógł się już doczekać.
Bowen lekko zmarszczy






