Tammy zarumieniła się i odwróciła, żeby odejść.
Bowen pociągnął ją za ramię. – Zaczekaj.
– Po co? – Twarz Tammy była czerwona. Jej oczy błyszczały.
Pomyślała: "Świetnie, teraz wszyscy moi bracia wiedzą, co robiłam z Robertem zeszłej nocy."
Chociaż nie pierwszy raz spali razem. Tym razem było inaczej.
Nie mogła się już dłużej oszukiwać.
– Robert chce, żeby go wyrzucono z wyspy Sahrani? Staje się co






