Dźwięk otwieranych z rozmachem drzwi przeszedł w panikę.
"O Boże! Panie Stone! Proszę się obudzić!"
Tammy wstrzymała oddech i nie mogła wydobyć z siebie słowa. Miała w głowie tylko jedną myśl. "Coś się stało Henry'emu."
Wtedy ten mężczyzna wezwał karetkę. Był w panice, a po chwili odgłosów zapanowała cisza.
Widoczny był tylko ekran telefonu skierowany w sufit.
Kilka minut później ktoś wszedł. Kied






