Robert wziął głęboki oddech, opanował gniew i znów przyglądał się Tammy, próbując odgadnąć jej emocje.
Tammy nie chciała wiedzieć, kto zawinił. Nie śmiała nawet zapytać o to Bowena.
Rozumiała, dlaczego Henry nie chce się leczyć.
Jego telefon tak ją zmartwił i przygnębił.
Powiedział, że nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć swoich uczuć. Więc rozwiązał problem, zabijając się, prawda?
Ale samobój






