"Tammy i Robert." Bowen mu tego nie ukrywał. "Nie martw się. Tammy nie zapomni o obietnicy danej tobie. Ale twój stan zdrowia nie pozwala ci na nic innego. Nie jest za późno, kiedy wyzdrowiejesz."
"Czy to miała na myśli Tammy?" Henry chciał wiedzieć więcej.
"Nie pytaj za dużo. Jeśli Robert się o tym dowie, trudno będzie zorganizować wesele. Lepiej trzymaj się ostatnio na uboczu. Jeśli narobisz Tam






