Gdzie ona jest?
Drzwi się otworzyły.
Henry z bijącym szybciej sercem odwrócił głowę w stronę drzwi.
Myślał, że to Tammy, ale był rozczarowany, gdy zobaczył wchodzącego.
– Wygląda na to, że na kogoś czekasz – wysoka postać Roberta zasłoniła światło. – Przykro mi, że cię rozczarowałem.
Henry, siedząc na łóżku, powiedział spokojnym tonem:
– Myślałem, że już wróciłeś.
– Co jej powiedziałeś? – za






