— Powiedz mi teraz, dlaczego ją skrzywdziłeś? — spytał Bowen.
Bowen uwielbiał przesłuchiwać więźniów, gdy nie byli wystarczająco klarowni.
Lancet przesuwał się od lewej do prawej na czole Dentona. — Powiedz coś.
— Ała! — krzyknął zrozpaczony Denton, a krew spływała mu po czole. — Ja... ja ci powiem... Nienawidzę jej. Ona... ona mnie do tego zmusiła...
— Co? — Nóż zatrzymał się na skroni Dentona. G






