Tammy była oszołomiona przez sekundę. Kiedy się otrząsnęła, zaczęła się szarpać, wyrwała rękę Roberta i odwróciła się, żeby uciec.
Ledwo się poruszyła, poczuła mocny uścisk na kostkach i całe jej ciało zostało nagle wciągnięte pod Roberta.
"Ah!" Tammy chciała wstać, ale duża dłoń Roberta przygwoździła już jej ramię do ziemi. Nie miała jak się ruszyć! "Puść mnie! Nie chcę, żeby cokolwiek się międ






