Bowen martwił się o Tammy, ale nie sądził, że konieczne jest użycie siły wobec Zelenki. Dlatego Bowen mógł powiedzieć tylko do Zelenki: "Zależy ci na Tammy, prawda? Ale w środku jest zbyt cicho. Jeśli coś jej się stanie, będziesz jednym z zabójców!"
Zelenka przestraszył się, ponieważ rzeczywiście było zbyt cicho.
"Otwórz drzwi, zanim będzie za późno!"
Zelenka przekręcił zamek.
Nikogo nie było






