Robert mocno przytulił Tammy i gładził ją po włosach. "Już nigdy nie odejdę."
Tammy długo nie mogła się uspokoić. W końcu wyswobodziła się z objęć Roberta i spojrzała na niego. "Co się stało z twoim głosem? Masz uszkodzone gardło?"
"Woda morska je podrażniła" - odparł Robert, dotykając jabłka Adama.
Tammy zauważyła, że na palcu Roberta nie ma pierścionka.
Musiał go zgubić.
Tammy nie zapytała






