Tammy delikatnie przeskoczyła na drugą stronę, a serce waliło jej tak mocno, że zaraz miało jej wyskoczyć z piersi.
Kiedy upewniła się, że w środku panuje cisza, zaczęła skradać się jak kot w kierunku sypialni Roberta.
Spędziła tam całą noc i doskonale znała układ pomieszczeń.
Zasłony okienne sięgały aż do dywanu, zakrywając całą ścianę.
To miało ukryć sylwetkę Tammy.
Podczołgała się do drzwi i za






