Twarz Tammy pobladła, a jej oddech stał się nierówny. Jej cienkie, jasne palce mocno ściskały prześcieradło, a cała drżała.
Czyżby oszalała? Pomyśleć, że wywołała imię Liama, śpiąc obok Roberta!
Jak bardzo mogła być pomylona?
"On jest... kimś, kogo pamiętam..." powiedziała Tammy po dłuższej chwili.
"Powiedz mi!"
Ręce Tammy trzęsły się niekontrolowanie, podobnie jak jej zesztywniałe ciało. "Ja






