Vincent wyłożył karty jako pierwszy. Wyrzucił swoje dwie trójki z dwiema dołączonymi kartami.
Stanley spasował.
Ale Melanie przebiła go dwiema większymi trójkami.
– Wujku Vincencie, pasujesz czy nie?
Vincent nie spodziewał się, że Melanie będzie miała większe trójki. Pomyślał: "Ona ma jeszcze dużo kart w ręku. Będę miał jeszcze szansę się odgryźć."
Więc powiedział bez wahania: – Pas!
Wtedy Melanie






