Było południe, zaraz po obiedzie.
Jak zwykle, Melanie miała uciąć sobie drzemkę.
Leżała na łóżku, wiercąc się i przewracając. W przeciwieństwie do wcześniejszych dni, dziś z trudem mogła zasnąć.
Ale dzisiaj...
Nie mogła spać.
Leżąc w łóżku prawie do piętnastej, Melanie wciąż nie spała i postanowiła wstać.
Zamierzała pobawić się z młodszym rodzeństwem. Wszyscy poprosili o wolne tego dnia, więc nie






