Brenda wyjęła telefon i odnalazła numer do Nelsona.
Zawahała się jednak, czy zadzwonić.
W jej głowie toczyły się spory, czy powinna dzwonić do Nelsona.
Pozytywna strona argumentowała: "Zadzwoń do niego i powiedz mu o nowinie. Powinien wziąć na siebie obowiązek ojca. Chcesz być samotną matką i wychowywać dziecko? Tobie i dziecku trudno będzie znieść osąd innych.
I nawet nie myśl o oddaniu dziecka.






