BELLA
„Da Ankora u drzwi” – powiedział strażnik, kłaniając mi się.
Nawet jeśli moi uparci partnerzy nie przedstawili mnie tym, którzy mieszkają w pałacu, wiedziałam, że widzą, jak ważna dla nich jestem. Dlaczego inaczej robiliby wszystko, o co ich poproszę, gdybym nie była?
„Da Ankora? Na co jeszcze czekasz? Wpuść go” – powiedziałam, machając ręką i uśmiechając się do strażnika, który nie kwestion






