NIEBIESKI
– Myślisz, że ona o tym wie? – zwróciłem się do Freda, który usiłował przygotować coś na śniadanie, podczas gdy kochanka Scarlett obserwowała nas z daleka ze zdziwioną miną, zapewne zastanawiając się, czy jesteśmy tymi samymi królami, o których tyle słyszała. Byliśmy tu dłużej, niż kiedykolwiek od czasu, gdy opuściliśmy to miejsce. Nasza Króliczka nie chciała wracać, a nie mogliśmy jej d






