Wzięłam głęboki oddech, starając się nie reagować na jego dotyk, ale to było niemożliwe. I bez zastanowienia lekko rozsunęłam kolana, dając mu przestrzeń, by mógł wsunąć palce głębiej. Dobrze, myślałam. Wiedziałam, co robię, rozszerzając uda, bo dokładnie tego chciałam, żeby spędzili ze mną noc, a nie tylko oglądali kreskówkę, która w ogóle mnie nie obchodziła.
Delikatnie muskał opuszkami palców m






