Moi przyjaciele bardzo się starali mnie pocieszyć, ale byłam niepocieszona. Nie mogłam pojąć, co się stało. W jednej chwili dowiedziałam się, że moja matka wciąż żyje, udaje ciotkę, tylko po to, żeby zobaczyć mnie po raz ostatni, a w następnej jej nie było. To boli. Bardziej niż wtedy, gdy zdałam sobie sprawę, że nie jestem człowiekiem. Nie potrafiłam pogodzić się z bólem. Ten był głęboko w mojej






