Devon przybył zgodnie z obietnicą, a moi towarzysze zabrali go do gabinetu. Siedzieli tam blisko godzinę, wypytując go o jego plany. Ja zostałam na zewnątrz z Chris, która bez wątpienia miała mnie dość, gdy próbowałyśmy podsłuchać ich rozmowę. To było jednak bezowocne. Ponieważ pokój był dźwiękoszczelny, nie mogłyśmy nic usłyszeć z zewnątrz.
Gdyby moi towarzysze nie sprawdzili, co się ze mną dziej






