Powiedzieć, że byłam zdenerwowana, to nic nie powiedzieć. Siedzenie na tronie nie zmniejszało intensywności ich spojrzeń. Nie odezwali się ani słowem, ale czułam, że mają tak wiele do powiedzenia. Nie wydawali się wcale ustępliwi i rozumiałam dlaczego. Powód stał się bardziej oczywisty, gdy stary mężczyzna wstał z krzesła i wystąpił naprzód. Krok tego mężczyzny dorównywał jego wiekowi. Wyglądał, j






