Hank parska śmiechem. "Moim osobistym faworytem była ta o ciąży. Zadzwoniłem do Cartera, żeby sprawdzić, czy jako ostatni się o tym dowiaduję." Nagle wzdycha, pochylając się, żeby znaleźć tablet na stoliku do kawy. Jego koszula wysuwa się ze spodni, podjeżdżając na plecach i ukazując paskudny siniak, który sprawia, że Carter zrywa się na równe nogi. "A propos bycia w ciąży..."
"Hank! Co się stało?






