Olivia chrząka, wlokąc wielką rybę, przerzuca ją przez ramiona. – Zrobisz mi zdjęcie? Żebyś zawsze pamiętał, że nie tylko spuszczam ci lanie w beer pongu, ale i w łowieniu łososi.
Pomruk protestu w moim gardle szybko cichnie, gdy robię jej zdjęcie za zdjęciem, a kiedy Olivia wypuszcza rybę, brodzę do dużego kamienia i siadam.
Ona siada obok mnie, nachylając głowę nad moim ramieniem. – Dodałeś to w






