Idę do kanapy z moim Gatorade i świeżą torbą lodu, a widząc zdziwioną minę Jennie, wyjaśniam: "Na twoją kostkę."
"Och." Niepewnie kładzie stopę na poduszce, którą położyłem na stoliku kawowym i wzdycha, gdy okrywam jej kostkę lodem. "Dziękuję."
Patrzę na telewizor, gdy zaczyna się mecz. "Co się tam w ogóle stało?" Nie muszę dobrze znać Jennie, żeby wiedzieć, że odpowiedź, której udzieliła mi w win






