ZASADY? NAPRAWDĘ MUSIMY?
GARRETT
PLECY UDERZAJĄ O ŚCIANĘ Z GŁUCHYM ŁUPNIĘCIEM, GDY JENNIE PRZYPIERA MNIE DO NIEJ, JEJ CIEPŁE PALCE I OGNISTE SPOJRZENIE BŁĄDZĄ PO MOIM TORSZE, POZOSTAWIAJĄC ZA SOBĄ ŚLAD POŻĄDANIA, TAK GŁĘBOKI, TAK GORĄCY, ŻE AŻ SKÓRA MNIE PIECZE.
Powoli przesuwa językiem po wargach, szepcząc: "Cholernie seksowny." Jej oczy spotykają się z moimi, wyzywające spojrzenie. "Jeszcze jede






