„Nigdy nie byłam bardziej pewna i tak bardzo się cieszę, że mogę to zrobić z tobą.”
Jego usta obsypują pocałunkami mój obojczyk. „Masz rację. Będzie…” Jego głowa podnosi się gwałtownie. „Nie, ale ty… ty powiedziałaś… powiedziałaś…”
„Też cię kocham, Garrett.”
Jego oczy ożywają, stają się błyszczące i elektryzujące. „Naprawdę? Serio?”
„Naprawdę, serio.”
Jego uśmiech wybucha, radosny śmiech zrywa się






